Niech dzwoni Twój numer 800

https://zsf24.eu/

Linia 800 to świetny sposób na zwiększenie sprzedaży, zwłaszcza jeśli obsługujesz klientów na dużym obszarze. Jeśli nie możesz uzyskać numeru 800, spróbuj 888 lub 877, które również są bezpłatne dla dzwoniących. Oto pięć wskazówek, jak generować więcej połączeń:

1 Umieść swój numer 800 na każdym dokumencie, który widzą klienci. Drukarnia może umieścić Twój numer na istniejących materiałach papierniczych za ułamek kosztów ponownego druku. Możesz też zamówić kolorową naklejkę lub znaczek z napisem: „Z przyjemnością ogłaszamy nowe udogodnienie dla klientów. Teraz możesz do nas zadzwonić bezpłatnie pod numer…”. Upewnij się, że naklejka lub znaczek znajdzie się na wszystkich materiałach drukowanych — wizytówkach, broszurach, katalogach,  stronach tytułowych faksów, rozliczeniach i materiałach opakowaniowych. Dodaj swój numer 800 do tabliczek na budynkach lub pojazdach.

2 Poinformuj swoich klientów o swoim numerze 800. Zadzwoń osobiście do kluczowych klientów i wyślij list oraz zaktualizowaną kartę Rolodex. Jeśli dopasujesz czas rozmów do cyklu zakupowego klientów, możesz również otrzymać ponowne zamówienie. Jeśli masz zbyt wielu klientów, aby zadzwonić osobiście, wyślij kolorowe pocztówki z numerem 800. Jeśli koszty wysyłki są problemem, dołącz kartkę do innej przesyłki, np. miesięcznego wyciągu lub biuletynu. Dodaj swój numer 800 do powitań w poczcie głosowej. Wiadomość może brzmieć: „Proszę zanotować nasz nowy bezpłatny numer 800…”. Wypowiedz numer dwa razy powoli, aby słuchacze mieli czas go zapisać.

3 Jak najszybciej dodaj swój numer 800 do reklam drukowanych, radiowych i telewizyjnych. Sporządź listę wszystkich katalogów, w których się znajdujesz i sprawdź termin nadsyłania reklam w przyszłym roku. Następnie zleć przeprojektowanie reklam w żółtych stronach, aby Twój numer 800 był widoczny. Zrób to teraz, aby były gotowe, gdy będą potrzebne.

4 Powiadom wszystkich swoich pracowników. Powinni wiedzieć, kto jest upoważniony do korzystania z numeru 800 i jakie są Twoje cele. Twoi pracownicy nie pomogą Ci, jeśli nie znają planu działania.

5 Wyznacz kogoś na stanowisko kierownika projektu 800. Powiedz mu, że jego misją jest sprawić, by numer zaczął dzwonić już dziś. Rzuć mu wyzwanie, aby był kreatywny, ale jednocześnie oszczędny. Rozważ przyznawanie nagród lub premii za zwiększenie liczby połączeń na numer 800. Poproś o cotygodniowe raporty z postępów. Zaangażuj każdego pracownika w promocję numeru, sponsorując konkurs, w którym dowiesz się, kto wymyśli najbardziej kreatywny sposób na jego wykorzystanie i pozyskanie nowych klientów. Następnie przyznaj nagrody za wykorzystane pomysły.

Zostań aktywny politycznie

https://zsf24.eu/

Dal Lamagna sprzedał miliony pęset. W 1996 roku był zajęty sprzedawaniem samego siebie. „Cześć, jestem Dal LaMagna i kandyduję do Kongresu” – powiedział LaMagna, rozdając ulotki wyborcze plażowiczom na plaży Tobay na Long Island. „LaMagna – rymuje się z lasagne”. LaMagna, odnoszący sukcesy przedsiębiorca, wydał około 200 000 dolarów z własnych pieniędzy, aby bezskutecznie kandydować przeciwko kongresmenowi Peterowi Kingowi (republikanin z Nowego Jorku). King reprezentuje zamożny 3. okręg, obejmujący hrabstwo Nassau. „Tweezerman”, jak nazywany jest LaMagna, powiedział, że zdecydował się kandydować, gdy rząd federalny został zamknięty podczas zaciętej debaty budżetowej w 1995 roku. „Byłem oburzony” – powiedział. „Hej, prowadzisz największą firmę na świecie. Nie zamykasz jej, kiedy próbujesz ustalić budżet. Kropka”. Mężczyzna, którego jego żona Marissa opisuje jako „włoskiego Woody’ego Allena”, kandydował w oparciu o prosty program: chce chronić środowisko, tworzyć miejsca pracy i chronić dzieci przed ulicami. Osobiście sprzeciwia się aborcji, ale wierzy w danie kobietom prawa do decydowania o tym, co jest dobre dla ich rodzin. „Dbam o ludzkość, dbam o sprawy społeczne i zależy mi na tym, by się odwdzięczać” – powiedział. Patrząc wstecz, LaMagna powiedział, że kandydowanie na urząd publiczny reprezentuje amerykański sen. Jego dziadek wyemigrował z Włoch i zarabiał na życie czyścicielem butów. Jego ojciec pracował jako doker i strażak, aby utrzymać żonę i pięcioro dzieci. Nigdy nie dotarł do Waszyngtonu, ale nie żałuje swojej próby. W rzeczywistości może spróbować ponownie kandydować. Wytrwałość ostatecznie doprowadziła jego firmę do sukcesu. Firma, którą założył dwadzieścia lat temu, produkując pęsety warte 500 dolarów, rośnie w tempie 30 procent rocznie. Chociaż LaMagna ma tytuł MBA z Uniwersytetu Harvarda, był zamieszany w szereg wpadek biznesowych. W 1969 roku, gdy nastolatki szalały za wolną miłością i koncertami rockowymi, próbował przekształcić kina samochodowe w dyskoteki – co zakończyło się wielką klapą. Inne nieudane przedsięwzięcia obejmowały sprzedaż patelni do lasagne i produkcję filmu o dojrzewaniu, który okazał się klapą. W 1982 roku, zniechęcony i bliski bankructwa, wrócił do domu i podjął pracę za 6 dolarów za godzinę w firmie elektronicznej. To właśnie tam po raz pierwszy zobaczył pęsety do igieł używane do zbierania drobnych części elektronicznych. Pamiętał, jak trudno było mu usunąć drzazgę, która wbiła mu się podczas opalania się nago na dachu. Kupił więc kilka pęset przemysłowych, przepakował je i próbował sprzedawać do składów drewna, aby usuwały drzazgi. Właściciel sklepu z artykułami kosmetycznymi zasugerował mu znalezienie pęsety, która naprawdę nadaje się do wyrywania brwi. Pęsety Tweezerman odniosły wielki sukces, mimo że kosztowały 12 dolarów, podczas gdy zwykłe pęsety kosztowały 3 dolary. W 1994 roku magazyn Time uznał jego pęsetę za jeden z najlepszych produktów roku, a jej sprzedaż gwałtownie wzrosła. Obecnie Tweezerman sprzedaje sześćdziesiąt produktów do pielęgnacji i spodziewa się sprzedać blisko dwa miliony pęset. Firma oferuje dożywotnią gwarancję i bezpłatnie naprawia około 200 pęset tygodniowo.

Wykorzystaj rosnący rynek latynoski

https://zsf24.eu/

Niektóre dane ze spisu powszechnego z 2000 roku pokazują, że społeczność latynoska w USA czuje nową siłę. Liczby pokazują, że populacja rośnie szybciej niż oczekiwano i jest bardziej rozproszona niż w latach ubiegłych. „Co najważniejsze” – mówi George Herrera, prezes i dyrektor generalny Izby Handlowej Latynosów w Stanach Zjednoczonych – „to młoda populacja, co oznacza, że ​​jest to populacja konsumentów, którzy zostaną tu na długo. Oferujemy korporacyjnej Ameryce bardzo młodą i długoterminową bazę klientów”. Dane ze spisu powszechnego opublikowane w marcu 2001 roku wskazują, że za dwadzieścia lat Latynosi będą stanowić 20 procent młodych ludzi w tym kraju. W 1997 roku stanowili 16 procent 69,5 miliona osób poniżej osiemnastego roku życia. Młoda i rosnąca populacja stanowi coraz ważniejszą siłę ekonomiczną, mówi Herrera. Korporacje już teraz podejmują działania, aby obsłużyć ten rynek. Inne pójdą w ich ślady. „Latynosi w tym kraju mają siłę nabywczą wynoszącą 348 miliardów dolarów” – mówi Herrera. Jednym ze sposobów sprawdzenia sprzedaży na rynku hiszpańskojęzycznym jest nawiązanie współpracy z firmą hiszpańskojęzyczną. Innym sposobem jest przepakowanie produktów, aby odpowiadały gustom Latynosów. Wymaga to jednak inwestycji i starannego planowania. Doświadczeni właściciele firm, którzy chcą rozszerzyć sprzedaż na rynek hiszpańskojęzyczny, powinni zawsze polegać na kompetentnym tłumaczu. Kilka lat temu jeden z dużych banków w Los Angeles wpadł w panikę, gdy kampania pożyczkowa skierowana do klientów hiszpańskojęzycznych zakończyła się fiaskiem. Po przetłumaczeniu na hiszpański tekst reklamy brzmiał mniej więcej tak: „Pamiętasz, jak twoja mama okradała cię z pieniędzy? Pomyśl o nas jak o swojej mamie”. Zawstydzony przedstawiciel banku powiedział agencji reklamowej, że sprzedawca reklamy w gazecie zepsuł tłumaczenie. Dlatego nigdy nie powierzaj swoich tłumaczeń amatorowi. Koniecznie zatrudnij kogoś, kto zna lokalne dialekty i niuanse kulturowe konkretnej społeczności latynoskiej, do której chcesz dotrzeć. Meksykanie posługują się innym rodzajem języka hiszpańskiego i mają zupełnie inną kulturę niż Salwadorczycy czy Panamczycy, dlatego należy starannie dobrać grupę docelową. Wiele agencji reklamowych specjalizuje się obecnie w marketingu etnicznym, więc znajdź dobrą agencję w swojej okolicy i przetestuj jeden produkt lub usługę.

Poznaj swoją konkurencję

https://zsf24.eu/

Przedsiębiorcy uwielbiają chwalić się pokonaniem konkurencji, ale prawda jest taka, że ​​większość właścicieli małych firm jest zbyt zajęta pracą, by śledzić poczynania konkurencji. Prowadzenie firmy w próżni może jednak doprowadzić do jej upadku. „Musisz zacząć od podstawowego założenia, że ​​musisz wiedzieć, co robi twoja konkurencja” – powiedział Guy Kawasaki, autor książki „How to Drive Your Competition Crazy” (Hyperion, 1996). „Musisz więc wyłączyć faks itelefon, zamknąć drzwi i naprawdę zrozumieć, co reprezentujesz, co robi twoja konkurencja i co reprezentuje”. Kawasaki, który po przerwie powrócił do Apple Computer, aby pomóc w opracowaniu strategii marketingowej firmy, twierdzi, że nie ma wymówki, by nie wiedzieć wszystkiego o konkurencji. Możesz usiąść przy komputerze z modemem i dowiedzieć się praktycznie wszystkiego, korzystając z usług baz danych, takich jak Nexis czy Dialog, lub wyszukując bezpłatne informacje w Internecie i sieci WWW. Po pełnym zrozumieniu działań konkurencji, określ jej słabe punkty – mówi. „Szukasz słabych punktów w zbroi” – powiedział Kawasaki. „Szukasz grup niezadowolonych klientów, których możesz im odebrać”. Książka Kawasakiego jest pełna ćwiczeń, wskazówek, strategii i wywiadów z różnymi osobami, od hotelowego magnata Steve’a Wynna po mistrza jazdy na byku Charlesa Sampsona. Tymczasem oto kilka sposobów na sprawdzenie konkurencji bez wydawania dużych pieniędzy:

◆ Rób zakupy. Jeśli produkujesz lub sprzedajesz produkt detaliczny, wybieraj się do sklepów co najmniej raz w tygodniu. Jedna z najbardziej odnoszących sukcesy przedsiębiorców, jakich znam, Kathy Taggares, prezes i założycielka K.T.’s Kitchens, przemierza alejki supermarketów, oglądając mrożone pizze swojej marki własnej i sosy sałatkowe Bob’s Big Boy. Musi wiedzieć, gdzie są umieszczone jej produkty, ale chce też zobaczyć, z czym się mierzy. 121. Aby dowiedzieć się więcej o jej wspaniałej firmie, zobacz „Świetny pomysł”

◆ Zapisz się na branżowy magazyn lub newsletter. Przeczytaj go od deski do deski, gdy tylko dotrze. Widzę zbyt wiele stosów nieprzeczytanych czasopism branżowych w biurach przedsiębiorców. Mądrzy reporterzy są opłacani za zbieranie dla Ciebie cennych informacji — więc czytaj.

◆ Uczestnicz w spotkaniach branżowych co najmniej raz w miesiącu. Wyjście z biura i spotkanie z konkurencją twarzą w twarz jest bezcenne. Ludzie uwielbiają chwalić się tym, co robią i często mówią zbyt wiele o swoich nadchodzących produktach lub usługach.

◆ Wybierz się na duże targi branżowe co najmniej raz w roku. Targi mogą kojarzyć się ze zmęczeniem i bólem stóp, ale spacerowanie alejkami targów branżowych może ożywić, a nawet uratować Twój biznes. Zapisz się na seminaria, chodź na przyjęcia i rozmawiaj z każdym, z kim możesz. Bezczelnie podsłuchuj podczas koktajli.

◆ Nieustannie badaj naszych klientów. Zapytaj ich, co im się podoba, a co nie w robieniu z Tobą interesów. Zadaj odpowiednie pytania, a powiedzą Ci sporo o Twojej firmie — i Twojej konkurencji. Ankiety pocztówkowe są tanie, szybkie i skuteczne. Wyślij znaczek pocztowy z pytaniami wielokrotnego wyboru lub z lukami do uzupełnienia. Zaoferuj zniżkę lub zachętę, jeśli szybko zwrócą pocztówkę.

◆ Przydziel pracownikowi zadanie zamawiania materiałów konkurencji — broszur, katalogów, raportów rocznych, cenników itp. Uważnie czytaj ich reklamy. Sprawdź ich ceny i zasady zwrotów. Dowiedz się wszystkiego, co możesz o wrogu.

◆ Zamawiaj coś od konkurencji co kilka miesięcy. To najlepszy sposób, aby dowiedzieć się, jak traktują swoich klientów. Jeśli to, co sprzedają, jest zbyt duże lub zbyt drogie, odwiedź ich showroom.

◆ Zorganizuj nieformalną grupę fokusową w swoim kościele, synagodze lub z członkami organizacji. Zapytaj, co im się podoba, a co nie w Twoich produktach i produktach konkurencji. Choć badania rynku mogą nie być naukowe, to jednak są bardziej sztuką niż nauką.

◆ Porozmawiaj z analitykami branżowymi lub konsultantami działającymi w Twojej branży. Kup akcje firmy konkurencji, aby otrzymywać raporty roczne i inne informacje.

◆ Czytaj gazety i czasopisma. Wycinaj artykuły związane z Twoją firmą lub zleć to zadanie pracownikowi co tydzień.

Naprawdę wykorzystaj targi

https://zsf24.eu/

Hedy Ratner, założycielka i współprzewodnicząca Women’s Business Development Center (WBDC) w Chicago, naprawdę wie, jak zagospodarować przestrzeń. Jako mistrzyni networkingu, poświęciła lata pomaganiu kobietom przedsiębiorcom w zakładaniu i rozwijaniu ich firm. Oto kilka jej świetnych wskazówek, jak najlepiej wykorzystać wizytę na targach:

◆ Pamiętaj, dlaczego się zarejestrowałaś. Zadaj sobie pytanie, czy Twoim celem jest znalezienie nowych dostawców, czy zbadanie konkurencji. „Wyznacz sobie cele i upewnij się, że osiągniesz je przed końcem dnia” – powiedziała Ratner.

◆ Ubierz się, aby odnieść sukces i czuć się komfortowo. „Pierwsze wrażenie jest ważne, więc ubierz się biznesowo” – radzi Ratner. „Spotkasz potencjalnych klientów, osoby doradcze, a może nawet bankiera, który kiedyś rozważy Twój wniosek o pożyczkę”.

◆ Załóż wygodne buty, bo będziesz chodzić kilometrami.

◆ Zaplanuj swój harmonogram i zdecyduj z wyprzedzeniem, które wystawy chcesz odwiedzić.

◆ Noś przy sobie mały dyktafon lub notes, aby zapisywać rzeczy, którymi musisz się zająć.

◆ Notuj seminaria, warsztaty i inne wydarzenia odbywające się podczas konferencji. Koniecznie weź udział w tych najważniejszych.

◆ Zabierz ze sobą dużo wizytówek i broszur. Nie zapomnij o czekach podróżnych, kartach kredytowych i dowodach osobistych.

◆ Bądź elastyczny i zostaw czas na spontaniczne spotkania z ważnymi osobami. „Zaufaj swojej intuicji, która zaprowadzi cię do mentorów, wzorców, kluczowych kontaktów i zasobów”.

◆ Nie zapomnij o kontynuacji. Posortuj zebrane materiały i wizytówki wkrótce po powrocie do biura. Zanotuj nowe kontakty i przypomnij sobie o konieczności działania.

Zaproś współpracowników na targi branżowe

https://zsf24.eu/

Jeśli w tym roku planujesz wystawić się na targach lub wziąć w nich udział, zamień to w wartościową podróż służbową, zapraszając partnerów biznesowych do spotkania z Tobą. Gdy tylko zarejestrujesz się na udział, przejrzyj swoją bazę danych lub wizytówki i sporządź listę wszystkich znajomych, którzy mieszkają w promieniu 160 km od targów. Następnie zaproś ich na spotkanie. Możesz uiścić opłatę rejestracyjną, jeśli nie jest ona zbyt wygórowana. Spotkanie z partnerami biznesowymi lub potencjalnymi klientami na targach ma kilka zalet. Po pierwsze, oszczędza Ci to dodatkowej podróży do ich miasta, a jeśli będziesz wystawiać się na targach, zobaczą Twoje produkty i usługi zaprezentowane w prestiżowym miejscu. Będą mogli również poznać kluczowych pracowników i zobaczyć, jak komunikujesz się z publicznością. A jeśli uda Ci się zdobyć zaproszenie na seminarium lub udział w panelu dyskusyjnym, to jeszcze lepiej. Zaproś swoich współpracowników na swoją prezentację. Czy istnieje lepszy sposób na zaprezentowanie się jako lider w branży? Nawet jeśli nie wystawiasz się na targach, warto przejść się między stoiskami z kolegą i przyjrzeć się konkurencji. Możesz przeprowadzić burzę mózgów, zbierając informacje i broszury; możesz przedstawić gościa innym osobom z branży. Jeśli kilku klientów przyjmie Twoje zaproszenie na spotkanie, zorganizuj przyjęcie, organizując śniadanie lub kolację. Koniecznie zarezerwuj miejsce z wyprzedzeniem, ponieważ miasto może być przepełnione uczestnikami konferencji. Uczestnictwo w targach, z gośćmi lub bez, to kluczowy element sukcesu przedsiębiorców – pomaga Ci nadążyć za konkurencją i nawiązać kontakt z innymi liderami branży.

Zorganizuj imprezę teatralną

https://zsf24.eu/

Kiedy Eric Schwab przeniósł swoją firmę specjalizującą się w reklamie z domu, potrzebował nowatorskiego sposobu, aby zachęcić klientów do odwiedzenia nowej lokalizacji. „Nawiązaliśmy współpracę z Civic Theatre of Central Florida podczas premiery Forever Plaid” – powiedział Schwab. Kratę wykorzystał we wszystkim: zaproszeniach, balonach i dekoracjach na Dzień Otwarty/Przyjęcie Teatralne. Zaplanowano je na środę wieczorem, aby zapewnić maksymalną frekwencję. Podczas gdy Schwab zorganizował huczną imprezę i podniósł prestiż swojej firmy, teatr zyskał na tym, że publiczność w noc premiery była pełna zadowolonych widzów, a sprzedaż biletów na bilety wstępu była opłacalna. Według Schwaba, wiele osób nie tylko odkryło jego nową lokalizację, ale także nie mogło przestać mówić o jego kreatywnym podejściu do marketingu.

Poproś o dwie wizytówki

https://zsf24.eu/

Zawsze, gdy poznasz nową, interesującą osobę, poproś o dwie wizytówki. Dlaczego? Ponieważ chcesz zachować jedną, a drugą przekazać komuś innemu, kto mógłby skorzystać z jej produktów lub usług. Nauczyłem się tej wskazówki od doświadczonego networkera, który uczestniczył w wielu porannych śniadaniach networkingowych w Los Angeles. Poproszenie kogoś o dwie wizytówki jest bardzo pochlebne i służy innemu celowi. Twoja prośba sprawi, że wyróżnisz się w tłumie. I jest duże prawdopodobieństwo, że osoba, którą właśnie poznałeś, będzie Cię lepiej pamiętać. Oto kolejna wskazówka dotycząca wizytówek: Kiedy wybierasz się na targi branżowe, spotkanie zawodowe lub konferencję, zawsze noś kurtkę z dwiema kieszeniami. Używaj jednej kieszeni do przechowywania wizytówek zebranych od osób, które spotykasz, a drugiej do przechowywania swoich wizytówek. Ten system z dwiema kieszeniami eliminuje konieczność szukania wizytówki w torebce lub portfelu, gdy ludzie są w ruchu.

 

Poznaj różnicę między marketingiem, reklamą i PR

https://zsf24.eu/

Zbyt wielu przedsiębiorców stosuje chaotyczne podejście do marketingu, reklamy i public relations, głównie dlatego, że nie rozumieją subtelnych różnic między nimi. Ale wiedza, którą z nich zastosować i kiedy, może zaoszczędzić czas, nerwy i pieniądze. Marketing obejmuje szeroki wachlarz taktyk, od dzwonienia do klientów po udział w targach i rozdawanie setek długopisów z nadrukowaną nazwą firmy. Jednym z najbardziej opłacalnych sposobów promocji firmy jest umieszczenie nazwy firmy na czymś użytecznym. Jack Nadel, doświadczony ekspert ds. marketingu i autor książki „There’s No Business Like Your Business” (iUniverse.com; 2000), od kilkudziesięciu lat specjalizuje się w tworzeniu materiałów promocyjnych dla dużych i małych firm. Nadel twierdzi, że kluczem do umieszczenia nazwy lub logo firmy na czymś jest upewnienie się, że jest to coś, co ludzie będą z nim nosić przez długi czas. Powiedział, że koszulki, czapki baseballowe, kurtki i nerki były najpopularniejszymi gadżetami firmowymi w latach 90. Butelki sportowe z logo były również modne. Marketing obejmuje mnóstwo kreatywnych kampanii promocyjnych, zaprojektowanych specjalnie po to, by promować Twoje produkty. Reklama oznacza płacenie za miejsce w gazecie lub czasopiśmie, albo kupowanie czasu antenowego w stacji radiowej, telewizyjnej lub na stronie internetowej. Zanim jednak wydasz dolara na reklamę, dowiedz się dokładnie, co robi Twoja konkurencja, ustal konkretne cele i określ budżet, radzi Andy Narraway, dyrektor generalny Odiorne Wilde Narraway & Partners, agencji reklamowej z siedzibą w San Francisco. Koledzy Narrawaya w agencji pobierają od klientów stałe opłaty i prezentują proste szkice, zamiast rozbudowanych kampanii, aby pozyskać nowych klientów. Ma on taką radę dla przedsiębiorców: „Określ, czy naprawdę potrzebujesz agencji, czy wystarczy Ci grafik, freelancer lub copywriter” – powiedział Narraway. „Bardzo często, jeśli chcesz zamieścić reklamę w lokalnej gazecie, radiu lub telewizji, przedstawiciele handlowi pomogą Ci opracować własną reklamę”. Jeśli zdecydujesz, że potrzebujesz agencji, spotkaj się z co najmniej trzema agencjami, zanim podpiszesz umowę z jedną. Poproś o referencje klientów i dokładnie je sprawdź przed pierwszym spotkaniem. Public relations, często najbardziej niezrozumiana forma promocji firmy, polega na tym, że Twoja firma lub produkty są wspominane w mediach. „Skuteczny program PR może przynieść Twojej firmie cenną rozpoznawalność, ponieważ wzmianka o Twoim produkcie lub usłudze w mediach oznacza domniemane poparcie ze strony osób trzecich” – wyjaśnia Christine Soderbergh, niezależna konsultantka PR z Pacific Palisades w Kalifornii. Kluczowa różnica między reklamą a PR polega na tym, że w przypadku reklamy dysponujesz czasem i przestrzenią i możesz powiedzieć praktycznie wszystko, co chcesz; w przypadku PR nie masz wpływu na czas, umiejscowienie ani proces redakcyjny. „Nigdy nie pytaj reportera, czy możesz zobaczyć tekst przed jego publikacją” – radzi Soderbergh. „A jeśli zawołasz redaktora lub reportera, zawsze pytaj, czy może rozmawiać, albo czy goni go termin”. Dodała, że ​​kluczowe jest dopasowanie propozycji artykułu do reportera, śledząc jego pracę i upewniając się, że zajmuje się branżą, w której działasz. W przypadku public relations płacisz specjaliście ds. PR za przedstawienie artykułu, ale nie za jego publikację. Niezależni specjaliści ds. PR zazwyczaj pobierają opłaty za projekt. Większe agencje PR wymagają zaliczki, zazwyczaj od 3000 do 5000 dolarów miesięcznie lub więcej, plus wszystkie wydatki. Jedna kluczowa kwestia: nigdy nie ma gwarancji, że Twój artykuł zostanie opublikowany lub wyemitowany, niezależnie od tego, jak bardzo Ty lub Twoja firma PR się staracie.

Rozdaj miejsce na seminarium

https://zsf24.eu/

Karen Tate, prezes Griffin Tate Group w Cincinnati, uczy pracowników dużych i małych firm, jak zarządzać złożonymi projektami. Chociaż większość swoich dochodów zarabia, prowadząc seminaria grupowe dla dużych korporacji, pozyskuje nowych klientów indywidualnych, raz w miesiącu losując darmowy kurs zarządzania projektami. „Darmowe miejsce kosztuje mnie materiały drukowane i dwa darmowe obiady” – powiedziała Tate. „Ale kiedy losuję darmowe miejsce na spotkaniu przed kolejnym seminarium, jestem wspominana w biuletynie organizacji, co daje mi darmową reklamę”. Jej podstawowe, dwudniowe seminarium z zarządzania projektami kosztuje 995 dolarów i jest otwarte dla każdego przedsiębiorcy zainteresowanego nauką zarządzania złożonymi projektami. „Kiedyś na spotkaniu pojawił się cichy facet i wygrał darmowe miejsce” – wspomina Tate, autorka książki „Getting Started in Project Management” . „Zapisał się na kurs i musiał mu się spodobać, bo wkrótce potem polecił mi czterech opłacających go kolegów”. Tate, autorka kieszonkowego, spiralnego podręcznika Project Management Memory Jogger , powiedziała, że ​​w Stanach Zjednoczonych pracuje około 100 000 profesjonalnych kierowników projektów. Kiedy około dwadzieścia pięć lat temu zaczynała pracę w tej branży, było ich zaledwie 500. Przy tak wielu projektach do zarządzania, nauczenie się, jak utrzymać je w ruchu, jest cenną umiejętnością biznesową, powiedziała. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź stronę www.griffintate.com lub zadzwoń pod numer 877-984-8150. Jeśli prowadzisz jakiekolwiek szkolenia, rozważ wypróbowanie filozofii Tate polegającej na rozdawaniu prezentów. Niezajęte miejsce na seminarium szybko się psuje, tak jak miejsce w samolocie. Jeśli możesz je obsadzić kimś, kto mógłby polecić twoje zajęcia komuś innemu, jest to warte ceny lunchu i notesu.